Jako, że po 26 latach życia polubiłem wreszcie tuńczyka - szukam dla niego zastosowań.
Dzisiaj poleciałem tak:
- 5 plasterków boczku
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- kilka pieczarek
- cebula
- śmietana (18%)
- kawałek sera żółtego
- makaron (dowolny, na przykład - haha - penne!)
- tłuszcz
- pieprz (opcjonalnie inne przyprawy)
Gotujemy makaron. Niech leży obok i czeka ugotowany.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Może to być oliwa (najbardziej szlachetnie, ale mój tępy smak i zapach nie wyczuwa różnic takich), olej albo nawet masło roślinne (miałem pod ręką). Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy pokrojoną cebulę i pokrojone pieczarki. Dodajemy pieprz Po 2-3 minutach dodajemy pokrojony drobno boczek. On się raczej nie wytopi jakoś specjalnie, ale puści aromat. Za kolejne dwie minuty dodajemy puszkę tuńczyka (170g standardowo). Całość mieszamy i czekamy aż się podgrzeje i przegryzie. Po kilku minutach dodajemy kubek śmietany i mieszamy. Po chwili dodajemy ugotowany wcześniej makaron i mieszamy całość. Na sam koniec, chwilę przed podaniem, ścieramy na tarce ser żółty i mieszamy całość tak, żeby się wytopił.
Podajemy ciepłe i całujemy się po rękach, bo jest pyszne!
Kawaler w kuchni
piątek, 20 stycznia 2012
wtorek, 29 listopada 2011
sobota, 26 listopada 2011
Karmel z rumem.
Polecam ostrożność przy dodawaniu rumu na patelnię, gdzie karmelizuje się cukier z masłem. Grozi pożarem i przypaleniem sympatycznych osób.
niedziela, 13 listopada 2011
pomidorówka z czerwoną fasolą.
do normalnie gotowanej pomidorówki można dodać czerwoną fasolę (np z puszki). ja po ugotowaniu wszystkiego wrzuciłem do blendera. jem z ryżem. jest ok
wtorek, 1 listopada 2011
środa, 26 października 2011
kluski z jajkiem!
Nawet jeśli już nie jesteś studentem, to są takie sytuacje kiedy trzeba ugotować coś z niczego (pośpiech, brak funduszy, środek nocy, lenistwo galopujące). Załóżmy (optymistycznie), że masz w lodówce 2-3 jajka. Przyjmijmy też, że w szafce masz makaron, choćby dwie garści.
To już jest obiad :)
Makaron gotujemy wg przepisu. Na patelnie wlewamy odrobinę oleju. Ugotowany makaron wrzucamy na patelnię żeby go trochę zarumienić. Wbijamy jajka i całość mieszamy. Doprawiamy solą i/lub ziołami.
Jeśli masz kawałek kiełbadrona lub kabanosa, to możesz też przed wrzuceniem makaronu na patelnie go też trochę podsmażyć.
Bardzo proste.
poniedziałek, 10 października 2011
Krem z marchwi z imbirem, chilli, pieprzem i grzankami.
Zasadniczo to bardzo proste, polecam spróbować:
80 dag marchwi, jedna cebula, "trochę" imbiru (nie wiem jakich używać jednostek), pieprz, chilli mielone, kilka łyżek śmietany, grzanki, bulion, dwie łyżki masła.
marchewkę obieramy i kroimy w plasterki, cebulę kroimy w kostkę. do rondla idą dwie łyżki masła, na nie zaś cebula. po kilku minutach, kiedy cebula nabiera rumieńców, wrzucamy marchewkę, chwili potem zalewamy bulionem (mniej więcej 1,5 szklanki). niech się gotuje jakieś 30-40 minut aż marchewka zmięknie. w międzyczasie doprawiamy (wedle uznania, ja chyba dałem ociupinkę za dużo ostrości :) ).
jak zmięknie - dajemy do blendera i jazda. grzanki przypiekamy lub podsmażamy (ja podsmażyłem na patelni dwa suchary do zrumienienia). suchary wrzucamy do miseczki, zalewamy kremem, potem dodajemy łyżkę śmietany na miskę kremu. przystrajamy czymś zielonym. ja dałem listek bazylii, ale pewnie może być też mięta albo coś innego.
JEMY I PIJEMY

Subskrybuj:
Posty (Atom)