Zasadniczo to bardzo proste, polecam spróbować:
80 dag marchwi, jedna cebula, "trochę" imbiru (nie wiem jakich używać jednostek), pieprz, chilli mielone, kilka łyżek śmietany, grzanki, bulion, dwie łyżki masła.
marchewkę obieramy i kroimy w plasterki, cebulę kroimy w kostkę. do rondla idą dwie łyżki masła, na nie zaś cebula. po kilku minutach, kiedy cebula nabiera rumieńców, wrzucamy marchewkę, chwili potem zalewamy bulionem (mniej więcej 1,5 szklanki). niech się gotuje jakieś 30-40 minut aż marchewka zmięknie. w międzyczasie doprawiamy (wedle uznania, ja chyba dałem ociupinkę za dużo ostrości :) ).
jak zmięknie - dajemy do blendera i jazda. grzanki przypiekamy lub podsmażamy (ja podsmażyłem na patelni dwa suchary do zrumienienia). suchary wrzucamy do miseczki, zalewamy kremem, potem dodajemy łyżkę śmietany na miskę kremu. przystrajamy czymś zielonym. ja dałem listek bazylii, ale pewnie może być też mięta albo coś innego.
JEMY I PIJEMY

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz