"Proste i pożywne danie które nie wymaga zbyt dużego nakładu pracy ani czasu i co najważniejsze jest śmiesznie tanie. Mimo, że jego głównym składnikiem jest czosnek to nadaje się do jedzenia w dzień bo po przesmażeniu w oliwie nie pozostawia on swego przykrego zapachu :)). Na dodatek czosnek to naturalny antybiotyk, a ostra papryczka podobno działa jak afrodyzjak :)). Ja zrobiłem wersję nieco zdrowszą bo użyłem pełnoziarnistego makaronu i zrezygnowałem z parmezanu.
Składniki:
- 200 g makaronu spaghetti (w moim przypadku pełnoziarnisty)- 4 ząbki czosnku- 1 papryczka chili- oliwa z oliwek- parmezan- natka pietruszki- sól- pieprz
Przygotowanie:
Makaron wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy zgodnie z zaleceniami producenta (ok. 7-8 minut).
Równocześnie czosnek przeciskamy przez praskę lub rozgniatamy i siekamy bardzo drobno ( ja wolę go grubo pokroić tak aby były wyczuwalny pod zębami:)). Przekładamy go na zimną patelnię i mieszamy z ok. 50-75 ml oliwy. Rozgrzewamy i lekko obsmażamy. Ważne, aby ogień nie był zbyt duży, bo czosnek łatwo przypalić, powinien się on raczej poddusić. Dodajemy drobno posiekaną papryczkę (wcześniej lepiej usunąć pestki, bo będzie zbyt pikantna) i chwilkę wszystko smażymy, i doprawiamy solą, pieprzem.
Ugotowany makaron odcedzamy, lekko hartujemy i przekładamy na patelnię. Mieszamy go tak, by cały pokrył się oliwą.
Danie można podać posypane startym parmezanem i pietruszką.
Smacznego!"
Składniki:
- 200 g makaronu spaghetti (w moim przypadku pełnoziarnisty)- 4 ząbki czosnku- 1 papryczka chili- oliwa z oliwek- parmezan- natka pietruszki- sól- pieprz
Przygotowanie:
Makaron wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy zgodnie z zaleceniami producenta (ok. 7-8 minut).
Równocześnie czosnek przeciskamy przez praskę lub rozgniatamy i siekamy bardzo drobno ( ja wolę go grubo pokroić tak aby były wyczuwalny pod zębami:)). Przekładamy go na zimną patelnię i mieszamy z ok. 50-75 ml oliwy. Rozgrzewamy i lekko obsmażamy. Ważne, aby ogień nie był zbyt duży, bo czosnek łatwo przypalić, powinien się on raczej poddusić. Dodajemy drobno posiekaną papryczkę (wcześniej lepiej usunąć pestki, bo będzie zbyt pikantna) i chwilkę wszystko smażymy, i doprawiamy solą, pieprzem.
Ugotowany makaron odcedzamy, lekko hartujemy i przekładamy na patelnię. Mieszamy go tak, by cały pokrył się oliwą.
Danie można podać posypane startym parmezanem i pietruszką.
Smacznego!"
słabo? w dodatku opisane w sposób jasny i przejrzysty, tak żebyś sobie mógł Kawalerze w domu zrobić coś podobnego. I o ile na tym blogu najczęściej mówię o możliwych odstępstwach, tak tutaj chyba warto się trzymać przepisu.
pozdro!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz